Buka, Twoja propozycja jest o tyle ciekawa, co bezsensowna. Przede wszystkim nasze postacie nie będą herosami znanymi na całą galaktykę, a nawet ci rzadko kiedy opanowali w wystarczającym stopniu wszystkie formy. Zdecydowana większość użytkowników Mocy skupia się na rozwoju jednej, góra dwóch form walki, dlaczego zatem zastępy prawie anonimowych Jedi i Sith miałyby nagle potrafić walczyć każdą z technik?
Jeśli chodzi o Vaapad, jest to tylko i aż rozwinięta forma Juyo. Kiedyś Darth Traya określiła Juyo jako styl chaotyczny, Vaapad można uznać za próbę jego uporządkowania. Wciąż jednak są to bardzo agresywne i brutalne techniki. Jak ktoś już napisał, Windu był jedynym jej użytkownikiem, który nigdy nie przeszedł na Ciemną Stronę Mocy. Wystarczy tu wymienić przykład Sora Bulq, przyjaciela Mace'a, który uległ pokusie.
Podobnie bezsensowny jest pomysł z oddziaływaniem na naszą orientację w Mocy wybranych przez nas stylów. Zauważ, że ta orientacja jest z góry ustalona, wątpię, żeby przejście na drugą stronę Mocy było w ogóle możliwe, oznaczałoby to zmianę nie tylko klasy, ale wspieranej strony. Z czasem zapewne doszłoby do tego, że dzieciaki, które na początku wybrały Jedi przemianowałyby się na Sith, a biorąc pod uwagę ich przypuszczalną ilość byłby to spory cios dla zbalansowania stron konfliktu.